Jeżdżę od małego... Piękne Karkonosze, znakomite stoki slalomowe, letnie wypady na Smogornię, Łabski Szczyt, Wielki Żleb Slalomowy nad Samotnią, Śnieżne Kotły.... Kiedyś spędzałem sporo czasu w tych miejscach. Do dziś są one dla mnie jedyne, urokliwe, niepowtarzalne, magiczne. Śnieg utrzymuje się tam bardzo długo, aż do lata. Zalega w mniejszych czy większych łatach. To właśnie moje "chwilodowce". Zaliczyłem na nich wiele skrętów - śmigów w maju, czerwcu a nawet w lipcu ("chwilodowce" były dostępne dawno temu, teraz są zamknięte dla narciarzy na "amen" przez KPN ...). W archiwum domowym znalazłem stare zdjęcia. Oto moje śmigi na łatach śniegu...
Przesieka, 1961 rok. Z bratem Tomkiem ... ( Michał - pierwszy z prawej )
W Żlebie nad Samotnią w maju 1965 roku
Nasza rodzina w Żlebie nad Samotnią w maju 1965 roku
Stanisław, Tomek, Michał, Teresa Rażniewscy przy schronisku pod Łabskim Szczytem w 1968 roku
W Żlebie nad Samotnią w czerwcu 1972 roku
Jeżdżę "pod Łabskim" i w "żlebie" w 1972 roku
Na trasie slalomu. Łabski Szczyt - czerwiec 1984 roku
Na trasie slalomu. Łabski Szczyt - czerwiec 1984 roku
Na trasie slalomu. Smogornia - czerwiec 1985 roku